o kontaktfitnessielekturysłowniczekprzewodnik po rekolekcjachświadectwa o rekolekcjachpodstawowe informacje o rekolekcjachkontaktFitness Duchowy - Jak gimnastykować duszę?Poleć znajomymnDodaj do ulubionych
Znani i lubiani o spotkaniu z Bogiem:
››

Joanna Paprocka

  Mistrzyni Świata Seniorów Taekwon-do z 2005 roku

Modlę się, jestem osobą wierzącą. Od dzieciństwa zawsze to mama wprowadzała Ducha Świętego do rodziny. Staram się modlić przed snem, choć nie zawsze mi się to udaje. Aczkolwiek, gdy wchodzę wieczorem do pokoju i widzę modlącą się przed snem mamę, umacniam się w pragnieniu modlitwy. Bardzo często przed zawodami, jakimś ważnym turniejem modlę się z koleżankami z drużyny, z reprezentacji. Gdy jesteśmy na zgrupowaniu to zawsze znajdujemy jakiś kościół. Oczywiście modlimy się o to, żeby jak najlepiej wypaść na mistrzostwach.

Przed każdą walką zawsze dotykam maty, robię znak krzyża i dopiero wychodzę. Gdy jesteśmy już po walce i czekam na werdykt, sędzia łapie mnie za rękę, żeby podnieść jedną albo drugą, zawsze wtedy proszę w myślach Boga o pomoc, jeśli czuję, że coś jest nie tak, że walka powiedzmy jest wyrównana albo dziękuję, że wygrałam.

Wiara w Boga dużo mi pomaga nie tylko w sporcie. Czuję się uspokojona psychicznie, duchowo, kiedy byłam w kościele w niedzielę z mamą.

Staram się z Bogiem rozmawiać, czasami nawet proszę o jakiś znak. Bóg jest zawsze Bogiem, który pomoże, pocieszy albo wesprze, a przede wszystkim uspokaja i pomaga przy podejmowaniu wszelkich decyzji.

Kiedyś mój ojciec miał wypadek, został postrzelony i był w bardzo ciężkim stanie. Strasznie błagałam Boga, żeby ojciec wyszedł z tego. Pocisk znalazł się dwa minimetry przed sercem. Ja byłam wtedy mała, chodziłam do szkoły podstawowej. W czasie lekcji zerwałam się i pobiegłam do domu, ale pamiętam, że jak wracałam do szkoły po plecak to rozmawiałam w biegu z Bogiem o tym żeby tata wyszedł z tego jak najlepiej. Udało się. Potem z ojcem było coraz lepiej, a ja w każdej wolnej chwili starałam się rozmawiać z Bogiem.

Bóg odpowiada poprzez działanie, przez wynik na ziemi. Widzę to i czuję, że warto wierzyć i warto się modlić.

Podoba mi się też, że kiedy jesteśmy na zgrupowaniu reprezentacji, mimo że rywalizujemy między sobą, bo na jakieś zawody jest określona liczba miejsc, to zawsze wszystkie razem łączymy się, idziemy do kościoła zgraną ekipą i modlimy (nie wiem dokładnie, o co dziewczyny się modlą) o te najważniejsze rzeczy, czyli o zdobycie jakiegoś tytułu lub o obronienie go, bo jesteśmy mistrzyniami. To jest coś takiego fajnego, że potrafimy się pomimo tej rywalizacji połączyć, pójść wspólnie do kościoła. Pamiętam, że zawsze jak wracam z kościoła przed zawodami to czuję się taka spełniona. Taka uspokojona wewnętrznie, że teraz zrobiłam wszystko, co mogłam, czyli ciężko trenowałam, modliłam się i teraz tylko niech wygra lepszy. Jadę na zawody myśląc już o samej walce, a nie o tym, czego jeszcze nie zrobiłam.



Zobacz też:

Tomasz AdamekPrzemysław BabiarzEwa BemStanisława CelińskaRobert GwiazdowskiJerzy JamonttMarek KamińskiMaciej KozłowskiMałgorzata KożuchowskaMichał KulentyMichał LorencJanek MelaKrzysztof PiesiewiczBogdan RymanowskiJoanna Szczepkowskaprof. Ryszard TadeusiewiczMarek Zuber
Piszcie do nas!

O sobie, o spotkaniu
z Bogiem, o Waszych
rekolekcjach
O FITNESSIE DUCHOWYM
Dzielcie się wrażeniami,
pomysłami, uwagami
To pismo tworzymy
razem!

FITNESS DUCHOWY
Relacje. Studio promocji
ul. Jana Husa 18 A lok. 503
03-153 Warszawa
relacje@studiopromocji.com
Sonda internetowa


Umiem rozpoznać, co jest ważne w moim życiu?

Tak
Nie

Opracowanie – PREKURSOR