o kontaktfitnessielekturysłowniczekprzewodnik po rekolekcjachświadectwa o rekolekcjachpodstawowe informacje o rekolekcjachkontaktFitness Duchowy - Jak gimnastykować duszę?Poleć znajomymnDodaj do ulubionych
Znani i lubiani o spotkaniu z Bogiem:
››

Marek Zuber

  ekonomista, analityk rynków finansowych

Doświadczam, że On jest

Wszystko zaczęło się od mojej babci: pierwsze modlitwy, pierwsze opowieści o Bogu.

Miałem też szczęście, że w rodzinie był wujek – ksiądz z powołania – i to był mocny wzór dla mnie. Potem pojawił się drugi: papież Jan Paweł II. Miałem 6 lat, ale pamiętam doskonale początek pontyfikatu. Pierwszą pielgrzymkę do Polski, i mszę na Błoniach krakowskich, gdzie było podobno dwa miliony ludzi. Byliśmy z tatą i z wujkiem, który nam się zreszta zgubił. Dla mnie to było wtedy wielkie wydarzenie z innych niż duchowe powodów. Ale rósł we mnie kult Ojca Świętego, kiedy patrzyłem na innych ludzi. Kult - słowo, przed którym Papież się bronił - jest tu chyba najlepszym określeniem. Ale do dzisiaj  najważniejszy jest dla mnie ten bezpośredni kontakt z Panem Bogiem. Nie tylko w kościele, w czasie mszy, również w górach, na łące, co także pokazywał nam Papież.

Wcześnie miałem też dość istotne przemyślenie: jestem z tego pokolenia, które przeżywało fascynację sztukami walki (Bruce Lee itd.), kulturą Dalekiego Wschodu. Dużo mówiło się o poszukiwaniu własnej duchowości, o  kontemplacji i pamiętam, jak często przeciwstawiano to katolicyzmowi. Dużo nad tym myślałem i dość szybko doszedłem do wniosku, że my nie mamy potrzeby szukania tego wszytskiego gdzieś na Dalekim Wschodzie, bo dokładnie to wszystko mamy w chrześcijaństwie. Pod warunkiem, że przez modlitwę rozumiemy coś więcej niż „klepanie paciorka”. Nie chodzi o wyrafinowane przemyślenia filozoficzne, tylko o otwarcie się na Pana Boga. Nawet nie o to, żeby na siłę starać się coś Mu powiedzieć. Dla mnie różaniec jest modlitwą, która pozwala wejść w taki rodzaj duchowego transu, a krok dalej jest kontemplacja. Ponieważ zrozumiałem to już w liceum, nie miałem potrzeby szukania czegoś innego.

Miałem w życiu różne momenty. Przeżyłem np. śmierć mojego taty, który był takim największym moim przyjacielem. Nie byłem jeszcze dorosłym człowiekiem, ale już nie byłem dzieckiem. Wtedy okazało się, że tym, co najbardziej pomogło mi przejść przez to wszystko, była moja wiara. I tak jest do dzisiaj. Niewiele się tu zmieniło. Oczywiście inaczej myślę o niektórych rzeczach, ale tzw. świat niczego w tej sferze nie zmienił. I to jest ok. Od pierwszych lekcji religii, a nawet wcześniej, od rozmów z babcią, zawsze miałem obraz Boga - Taty. Tu nic się nie zmieniło przez tych trzydzieści lat.

Jeśli mam problem etyczny, bo do końca nie wiem, czy coś jest dobre czy złe, to w modlitwie stawiam problem: „Pomóż mi. Jak się zachować? Jak to rozwiązać?” No i najczęściej odpowiedź dostaję. Oczywiście nie jest tak, że nagle święta figura przemówi, ale np. za jakis czas ktoś mi coś mówi i nagle okazuje się, że to jest rozwiązanie mojego problemu. Ja tej obecności Pana Boga właściwie od najmłodszych lat po prostu doświadczałem. Nie miałem w swoim życiu nawet ułamka sekundy wątpliwości, że Bóg istnieje. I myślę, że jeżeli po śmierci Taty – a było to najtrudniejsze, co przeżyłem – nie straciłem wiary, to już chyba trudno by mi było ją stracić. To był najtrudniejszy okres i go przeszedłem. Często mam wrażenie, że my w Polsce w wielu sytuacjach idziemy na łatwiznę. I że wystarczyłoby, żebysmy żyli zgodnie z nauczaniem Kościoła. Tylko tyle. Bo wiara to jest jakaś forma wzięcia na siebie odpowiedzialności.



Zobacz też:

Tomasz AdamekPrzemysław BabiarzEwa BemStanisława CelińskaRobert GwiazdowskiJerzy JamonttMarek KamińskiMaciej KozłowskiMałgorzata KożuchowskaMichał KulentyMichał LorencJanek MelaJoanna PaprockaKrzysztof PiesiewiczBogdan RymanowskiJoanna Szczepkowskaprof. Ryszard Tadeusiewicz
Piszcie do nas!

O sobie, o spotkaniu
z Bogiem, o Waszych
rekolekcjach
O FITNESSIE DUCHOWYM
Dzielcie się wrażeniami,
pomysłami, uwagami
To pismo tworzymy
razem!

FITNESS DUCHOWY
Relacje. Studio promocji
ul. Jana Husa 18 A lok. 503
03-153 Warszawa
relacje@studiopromocji.com
Sonda internetowa


Umiem rozpoznać, co jest ważne w moim życiu?

Tak
Nie

Opracowanie – PREKURSOR